Skocz do zawartości



Green Dragon

spirytus + THC

  • Nie możesz odpowiedzieć
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 ziben

    HWDP

  • Administrator
  • 2513 Postów:

Napisano 12 sierpień 2011 - 11:36

GREEN DRAGON

Wódka marihuanowa jest często mylona z absyntem - są to jednak dwie zupełnie różne rzeczy! Dobrze zrobiony absynt może podobno przyprawić o halucynacje związane z małymi, zielonymi, uskrzydlonymi postaciami, które latają wokół głowy... cóż zdarzyło Wam się to kiedyś? Mnie niestety nie! Dlatego zamiast próbować zrobić absynt na podstawie różnych zestawów i proporcji ziół, lepiej postawić na jedno boskie i niezawodne zioło, marihuanę. Osobiście tylko dwa razy robiłem ten specyfik - pierwszy raz z liści White Widow z pierwszego indora a drugi raz z topków Grapefruita. Wnioski do jakich doszedłem są następujące: zawsze trzeba używać topów najwyższej jakości z małą ilością chlorofilu (ziółko musi być po curringu, czyli procesie leżakowania, w którym chlorofil rozkłada się na cukry, a ziółko staje się smaczniejsze, mocniejsze i ma lepszą konstystencję), nie można za długo trzymać topków w alkoholu i wszystko należy robić w taki sposób aby uzyskać jak najbardziej klarowną nalewkę. Tak samo jak przy tłuszczach, ważne są tutaj proporcje. Zawsze należy używać rektyfikowanego spirytusu w ilości 250ml na 3g. Samo ziółko najlepiej bardzo drobno zmielić i wsadzić do torebeczek od patrzenia herbaty - wtedy alkohol będzie bardziej klarowny, bez fusów, a co za tym idzie nie trzeba go będzie filtrować. Po trzech tygodniach leżakowania w ciemności i codziennego potrząsania butelką nasz Green Dragon będzie gotów do spożycia. Oczywiście nie każdy umie i lubi pić czysty spirytus, więc należy go rozcieńczyć wodą i pić jako wódkę lub z tej wódki robić drinki... Oczywiście można go użyć w każdym przepisie, który wymaga użycia alkoholu, ale nie stosujmy więcej niż jeden kieliszek spirytusu lub dwa kieliszki wódki na osobę. Taka porcja powinna wystarczyć, a jeżeli, jesteście odponi to zawsze można kieliszeczek dopić. Lepiej zażyć mniej niż za pierwszym razem przesadzić.

źródło, Soft Secrets
Niebawem i ja będę w posiadaniu takiego specyfiku, z tym, że zdecydowałem się na wódkę w proporcji 3:1 dla wody. Do tego wrzucam także trochę cytryn i nie daję samych kwiatków a po prostu jakąś tam ilość zastąpie świeżymi listkami po trymowaniu. Czyli powinny być dosyć mocne. Dlaczego? Fajnie byłoby sobie czasami popić czegoś takiego, a nie kielich i do widzenia :)
  • +
  • -
  • 0
A kto jest frajerem ten już nim zostanie! Bo tak właśnie brzmi jedenaste przykazanie!





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych