
14- i 15-latek chcieli założyć domową hodowlę i uprawiać konopie w doniczkach. Ktoś musiał ich zauważyć i zadzwonił po policję.
Funkcjonariusze zastali chłopców ukrytych między krzakami na porzuconej działce przy ulicy Szałasa. Młodzi "ogrodnicy" pieczołowicie wykopywali sadzonki i przesadzali rośliny. Kiedy zobaczyli nad sobą dwóch policjantów, nie kryli zdziwienia. Dzieciaki zostały zatrzymane i przepytane w obecności rodziców.
10-latek wyznał, że byli dobrymi kolegami i wszędzie razem chodzili. Gdy usłyszał od nich, że mają jechać po kwiatki, nic nie wzbudziło jego podejrzeń i zgodził się ochoczo, tak jak zawsze.
O oryginalnym sposobie spędzenia wolnego czasu zostali poinformowani rodzice chłopców. Dzieci zostały zabrane do domów, rośliny zarekwirowane, a policjanci przystąpili do zabezpieczania terenu. (aw)
zrodlo: http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,10-latek-chcial-zaimponowac-kolegom-Co-zrobil,wid,13638509,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=5cbe3















