
Co na to władza?
Jak twierdzi resort polskiej sprawiedliwości, prawo narkotykowe w państwie nad Wisłą nie ulegnie liberalizacji, ba więcej może zmienić się na jeszcze surowsze. Nie będzie zmiłuj szczególnie dla dilerów, dla których nowelizacja ustawy przewidziała nawet 12 lat pozbawienia wolności za ich działalność. - Kładziemy akcent na leczenie, terapię i edukację osób używających narkotyki i z drugiej strony wzmacniamy reakcję karną w odniesieniu do przestępstw handlu, przemytu i produkcji środków odurzających - komentuje dla serwisu warszawa.naszemiasto.pl Joanna Dębek, rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości.














