Skocz do zawartości



Kącik zjaranego kinomana

film filmy rozrywka blancik

10 odpowiedzi w tym temacie

#1 fakinszit

    Pali to co skręcił...

  • Użytkownik
  • 160 Postów:
  • LokalizacjaCz

Napisano 29 marzec 2011 - 19:46

W tym temacie można umieszczać opisy lub recenzje filmów, które po prostu są dobre i godne polecenia. Takie, które przyjemnie ogląda się wieczorem z zapalonym blancikiem. Oprócz opisu można dodać również ocenę w skali od 0 do 10. Postaram się regularnie edytować temat dodając nowe recenzje. Wszystkie recenzje tworzę własnoręcznie, a nie metodą ctrl + c, ctrl + v. Na początek dwa całkowicie odmienne od siebie utwory, które warto obejrzeć z zupełnie różnych powodów.


Dołączona grafika Delicatessen
Francuskie dzieło sztuki. Rzecz dzieje się w kamienicy. W post-apokaliptycznym świecie, w którym ciężko o mięso. Z tego powodu NIC się tam nie marnuje. Oprócz tego historia utalentowanego cyrkowca i jego małpy, który wpada w najgłębsze bagno jakie tylko mógł znaleźć. Jest również romans i wątek Podziemnego Ruchu Oporu. Rozrzut tematyczny godny katiuszy. Każda z postaci jest szczegółowo i pieczołowicie naszkicowana. Od rzeźnika, przez listonosza, arystokratkę z samobójczymi skłonnościami do starego dziwaka jedzącego ślimaki. Klimat silnie psychodeliczny. Dramat przeplata się z komedią z niezwykłą płynnością i z ogromną częstotliwością. Na ekranie można zobaczyć tylko jedną znajomą twarz, ale nie oznacza to, że poziom gry aktorskiej jest niski. Wręcz przeciwnie. Francuzi mają to we krwi. Bardzo solidne dzieło. Broni się od strony fabularnej jak i technicznej. Naprawdę godne polecenia.
Ocena: 8/10

Dołączona grafika Siedmiu samurajów
Japoński klasyk. 1954. Epicka opowieść o najważniejszej bitwie siedmiu zupełnie różnych lecz wspaniałych wojowników. Genialne kino militarystyczne. Oczywiście oprócz świetnie stworzonej walki zobaczymy precyzyjnie skonstruowaną historię biednych chłopów okradanych przez bandytów. W końcu przychodzi czas, w którym przestają bez piśnięcia oddawać całoroczne plony i zaczynają się buntować. Szukają ochotników, którzy podjęliby się ochrony wioski. Film jest prekursorem pewnej idei w historii kinematografii. Mała grupa wyspecjalizowanych wojowników pokonuje dużo większą bandę niezorganizowanych rzezimieszków. Film doczekał się amerykańskiego remake'u osadzonego na Dzikim Zachodzie. 'Siedmiu wspaniałych' to bardzo porządny western, ale do pierwowzoru raczej mu daleko. W filmie można zauważyć spojenie japońskiego i amerykańskiego stylu kinematograficznego. Okupacja Japonii przez USA musiała się jakoś odcisnąć na historii. Należy się jedynie cieszyć, że wszystkie te okoliczności zrodziły tak genialne dzieło. Zdecydowanie warto obejrzeć.
Ocena: 9/10


No dobra, to teraz lecimy dalej.


Dołączona grafika Las Vegas Parano
Tego filmu chyba nie trzeba specjalnie przedstawiać. Oparty na podstawie historii pewnego dziennikarza i jego prawnika, którzy mieli zrobić jeden prosty reportaż w Las Vegas. Jednak to nie wyścig motocykli na pustyni jest główną atrakcją filmu, bo tą rolę odgrywa bagażnik czerwonego kabrioletu. Na wyżyny, a nawet góry gry aktorskiej wspiął się Johnny Depp, a Benicio del Toro, choć mu nie dorównał, stworzył idealne tło dla głównego bohatera. Poza tym Dr Gonzo miał swoje momenty, zapadające w pamięć na długie godziny ('Lekarstwo!!!'). Film tylko i wyłącznie pod mocne palenie. Dobrze jest od razu zaopatrzyć się w jakąś szamę. Zapuszczanie się wgłąb krainy nietoperzy potrafi naprawdę porządnie zmęczyć mózg, więc lepiej dobrze się przygotować. Mała ciekawostka: nie każdy kto widział film wyłapał, że długowłosego autostopowicza gra Tobey Maguire (Spider Man). 'Las Vegas Parano' jest zdecydowanym Numerem Jeden w gatunku narkotycznej tematyki w filmie, co nie dziwi biorąc pod uwagę fakt, że za reżyserię zabrał się Terry Gilliam ('Sens Życia wg Monty Pythona', 'Brazil', 'Przygody Barona Munchausena', 'Fisher King', '12 małp', 'Parnassus'). Klasyk.
Ocena: 10/10

Dołączona grafika Matrix
W górę ręka wszyscy, którzy nie widzieli filmu. Już? Wyraźnie was widać? Dobra, to teraz wypad z sali. I tak nie zrozumiecie. 'Matrix' to przełom. Ogromna przepaść, której dna nie da się dostrzec. To ewolucja kina XX wieku w kino XXI wieku. To ogromna i wspaniała myśl filozoficzna ozdobiona współczesną techniką. Myśl sięgająca starożytnej Grecji. Umysłowego serca Europy. 'A jeśli życie jest tylko snem, z którego budzę się po śmierci?'. Dwa światy. Możliwe, że więcej. Ogromna rozkmina, stawiająca jednostkę, mnie (moje ego, wewnętrzne Ja) w centrum Wszechświata. Sama idea pojawia się również we wcześniej stworzonych 'Facetach w czerni', ale jedynie w końcówce. Tak daleko rozbudowana myśl, dotycząca wszystkiego co znamy na pewno płynniej wchodzi przy mocnym temacie. Wspaniały przykład tego, że amerykańskie kino to nie tylko płytkie, hollywoodzkie fajerwerki. Czego niestety nie można powiedzieć o kolejnych częściach. Ale nie mówmy o smutnych epizodach wspaniałego dzieła zwanego 'Matrix'. A teraz wszyscy ci, którzy mieli opuścić salę, ale jednak zostali powinni zacząć sobie buforować ten film. I pamiętajcie: 'łyżka nie istnieje'.
Ocena: 9/10

Dołączona grafika Miasto Boga
Oto Rio de Janerio jakiego nie znacie. Slumsy ogromnej metropolii oglądane z bardzo bliska. Film obejmuje czas między 1960, a 1980 rokiem i jest oparty na faktach w co naprawdę ciężko uwierzyć. W miejscu, w którym znaleźli się główni bohaterowie jedyne czym można się zająć to napady, zabójstwa i handel narkotykami. Jedni zabijają drugich, żeby przejąć mety i zyski. Każdy próbuje prześcignąć każdego w bezwzględności, brutalności i obnażeniu krwiożerczych instynktów. Tutaj wszyscy są już pogodzeni ze swoim losem. Wszyscy wiedzą, że prędzej czy później zginą, więc nie mają nic do stracenia. Za to całkiem dużo do zyskania. Film jest obdarty ze wszelkiej moralności. Kilkuletnie dzieciaki biegają z bronią po ulicach przechwalając się kto ilu już ukatrupił, a kto ile nie wciągnął. Te dzieciaki nie wiedzą czym jest życie i śmierć, bo nie miały czasu się tego nauczyć. One po prostu lubią przestać czuć głód. A jeśli trzeba będzie zabić sklepikarza, żeby się najeść... Cóż, on i tak już jest martwy, prawda? Naprawdę mocny film, w niektórych momentach zapierający dech w piersiach. Godne polecenia, brazylijskie kino z najwyższej półki.
Ocena: 8/10

Dołączona grafika Wściekłe psy
Reżyserski debiut mistrza Quentin'a. Prosta historia napadu na jubilera opowiedziana w genialny sposób, głównie dzięki dialogom. To właśnie one wysuwają się na pierwszy plan. To właśnie one są nowością jaką wprowadził Tarantino do współczesnego kina. Strzelaniny i sceny akcji przeplatają się z kłótnią o to, kto jaki będzie miał pseudonim albo która piosenka jest fajniejsza. Harvey Keitel, Michael Madsen, Tim Roth i Steve Buscemi stworzyli niezwykle wiarygodne postaci, które od razu zyskują sympatię widza. Oczywiście nie mogło zabraknąć zabawy chronologią opowieści, jak to u Tarantino. Zobaczymy tu wiele ciekawych retrospekcji wnoszących dodatkowe smaczki do opowieści. Lwią część swojego klimatu film zawdzięcza świetnym zdjęciom naszego rodaka, Andrzeja Sekuły. No i rzecz jasna muzyka. Quentin już na samym początku potrafił idealnie dopasować radiowe kawałki do swojego dzieła. Mała ciekawostka: to w tym filmie po raz pierwszy pojawił się motyw strzelania z dwóch pistoletów na raz, który głęboko się zakorzenił we współczesnej popkulturze. Bardzo porządne dzieło, które pozwoliło reżyserowi zarobić trochę kasy i kontynuować szlifowanie jego charakterystycznego stylu. Dzięki temu mogliśmy zapoznać się z prawdziwym geniuszem przy okazji poznawania historii pewnej tajemniczej teczki.
Ocena: 8/10

Dołączona grafika Siedem
David Fincher już na samym początku swojej kariery pokazał cały potencjał swojego talentu. Siedem to film wywołujący emocje. Głównie te negatywne. A to za sprawą niezwykle sadystycznego, ale i bardzo inteligentnego seryjnego mordercy. Kevin Spacey idealnie odegrał szalony umysł religijnego fanatyka, zabijającego swoje ofiary schematem siedmiu grzechów głównych. Obrzydliwie tłusty facet z klamką przy skroni w przerażeniu zjada tyle, że pęka mu żołądek i wykrwawia się od środka. Detektywi znajdują na miejscu zbrodni napisane tłuszczem słowo 'obżarstwo'. Od samego początku stary, wyrachowany i trzymający się na dystans Morgan Freeman podejrzewa, że to początek czegoś większego. Jego młodszy i narwany partner grany przez Brad'a Pitt'a dopiero później zaczyna wierzyć, że mają do czynienia z misternie zaplanowaną serią sadystycznych morderstw obnażających ludzkie grzechy. Dopiero po jakimś czasie potrafią zauważyć niebywały geniusz i zacząć na jakiś sposób podziwiać ściganego przez nich psychopatę. Zwłaszcza zakończenie przynosi ze sobą scenopisarski majstersztyk, który po prostu wbija w fotel. Do tego idealnie pokazuje jak niewiele potrzeba, aby wydobyć z człowieka jego wewnętrzne zło, które cały czas w nas siedzi i jedynie czeka na sprzyjające warunki, aby wypełznąć na wierzch w całej okazałości. Doskonały thriller utrzymany w ponuro-deszczowym klimacie idealnie pasujący pod źdźbło. Tylko nie liczcie na poprawę humoru. To jest ciężkie kino, które na dodatek zmusza do myślenia. Automatycznie włącza mózgowi najwyższe obroty i każe się intensywnie zastanawiać: co ja bym zrobił na ich miejscu?
Ocena:9/10

Dołączona grafika Pi
3.14 Reżyserski debiut genialnego Darren'a Aronofsky'ego (twórca m. in. Requiem dla snu). Surowa, czarno-biała historia genialnego matematyka poszukującego kodu nieskończoności na nowojorskiej giełdzie. Jego obsesyjna żądza poznania 'prawdziwego imienia boga' w bardzo krótkim czasie sprowadza jego geniusz na skraj szaleństwa. Bardzo mocny, ciężki i wręcz epileptyczny film z niesłychaną, wwiercającą się w mózg muzyką. Do tego raczej ponury, przygnębiający, zmuszający do myślenia i niezwykle osobisty. Po prostu płynnie wkłada nas w skórę głównego bohatera i każe zadawać sobie te same pytania co wyświetlone na ekranie. A pytań tutaj nie brakuje. Na temat egzystencji, boga, szaleństwa, ducha maszyny, systematycznej matematyczności wszechświata oraz liczb otaczających nas z każdej strony. Naprawdę niesamowity, narkotyczny utwór wywołujący ogromny niepokój oraz napinający wszystkie mięśnie w gotowości do gwałtownej ucieczki przed niewolniczą naturą PESEL'i, PIN'ów, NIP'ów, numerów kont bankowych i telefonów komórkowych. Oprócz tego film jest tak skonstruowany, dynamiczny i wypełniony niesamowitym napięciem, że nie ma czasu na racjonalne (matematyczne właśnie) rozmyślanie nad przedstawioną opowieścią (która momentami zbacza w stronę science-fiction), dzięki czemu kompletnie zanurzamy się w świat opisany cyframi. Ten film jest odbierany przez emocje, a nie racjonalność. W razie palenia w trakcie seansu może nastąpić nagła potrzeba przewietrzenia głowy, wyjścia np. przed klatkę i sprawdzenia co się tam dzieje. Bo wszystko sprowadza się do spirali.
Ocena:10/10

Dołączona grafika Pitch Black
Zdecydowanie najciekawsza i najlepiej zagrana kreacja Vin'a Diesel'a (niestety jakoś nie mogłem się przekonać do Szybkich i Wściekłych czy też do xXx [przepiękny, pornograficzny tytuł]). Co prawda Vin zagrał również pewien epizodzik w Szeregowcu Ryan'ie Spielberg'a i to właśnie ten bohater, zastrzelony przez niemieckiego snajpera zdecydował o 'gwiazdowości' tego aktora. Natomiast historia Riddick'a to zupełnie inna liga. Tutaj mamy do czynienia z bardzo dobrze napisanym science-fiction oraz niezwykle charakterystycznym głównym bohaterem idealnie pasującym do typu łysego mięśniaka. Pitch Black to opowieść o najniebezpieczniejszym mordercy w całej galaktyce. Zaczyna się dla niego nieciekawie: statek, który miał przetransportować go do więzienia, uległ wypadkowi i rozbił się na pustynnej planecie. Wszędzie dookoła piach, nigdzie wody, no i zapasy z wraku też niezbyt duże. Ale to nie pragnienie okaże się największym problemem Riddick'a. Problemem stanie się ciemność oraz mnóstwo żyjących w niej, krwiożerczych mieszkańców planety. Wtedy film staje się klasycznym survival-horrorem. Tyle że w konwencji science-fiction. Fabuła jak widać nie zachwyca oryginalnością, ale dzięki jej banalnej klasyczności widz może skupić się na najważniejszym i najlepiej opracowanym elemencie - na akcji. Film jest niezwykle dynamiczny, wszystko szybko się dzieje, bohaterowie szybko podejmują decyzje, bo sami nie mają dużo czasu. Nie ma tutaj niepotrzebnych przestojów i zbyt długich dialogów. Jest to typowy film akcji z bardzo głównym bohaterem na pierwszym planie, który szybko staje się liderem wśród garstki rozbitków dzięki umiejętności widzenia w ciemności. Wszystko to jednak naprawdę bardzo dobrze ze sobą współgra. Pewna kiczowatość fabuły naprawdę dobrze sprawdza się jako tło dla efektów specjalnych. Ogólnie rzecz biorąc Pitch Black jest bardzo porządnym przedstawicielem gatunku nowoczesnego science-fiction. Druga część natomiast pod tytułem Chronicles of Riddick okazała się zwyczajnie ch*jowym skokiem na kasę, więc o niej nie mówimy.
Ocena:7/10

Dołączona grafika Fight Club

Użytkownik fakinszit edytował ten post 04 listopad 2011 - 13:12

  • +
  • -
  • 1

#2 Gandalff

    Pali to co skręcił...

  • Rolnik
  • 206 Postów:

Napisano 30 marzec 2011 - 18:37

:siemka: to ja gandalff :piwo:
nie ma co duzo gadac
-zoltodzioby
-how hi
nic dodac nic ujac oba filmy 10/10 :peace:
  • +
  • -
  • 2
Palcie Ziele Przyjaciele

#3 solaris

    Pali to co skręcił...

  • Użytkownik
  • 163 Postów:

Napisano 30 marzec 2011 - 19:30

-Święty szmal
-Ścigając marzenia
-Kolor zbrodni
-Paragraf 187
-Jay i Cichy Bob kontratakują
-Straszny film (1,2,3,4)
-Hiphopowa myjnia - The Wash
-Joint Venture
-Boski chillout
-Ziele śmiechu i łez
-Pod kluczem
-Dzielnica Lakeview
-Zbyt blisko wroga
-Get Rich or Die Tryin
-Champion (1,2)
-Mały
-Brudny glina
-Miasto aniołów 2
-Żółtodzioby
-Super Zioło
-Kolejny piątek, następny piątek, piątek
-Soul Plane: Wysokie loty
-Dzień próby
-Gang z boiska
-Pulp Fiction
-Loteria
-Spluwa
-Chętni na kasę
-Chłopaki z sąsiedztwa (1,2)
-Bandziory
-Raperzy z Malibu.

No to by było na tyle miłego oglądania :) Wszystie praktycznie filmy z murzynami i występuje tam zioło :D:DD Oni najlepsze filmy robią Pozdroooooo
  • +
  • -
  • 4
Ustawka na chacie przy joincie i herbacie :)

#4 lapek

    Pierwsze listki...

  • Użytkownik
  • 31 Postów:

Napisano 31 marzec 2011 - 18:57

Dom zły, Prawo Zemsty, a dla fanów hh to wszystkie części "Beef", film dokumentalny o tym elemencie towarzyszącym tej kulturze od dawien dawna.
  • +
  • -
  • 1
Rap is something you do, hip-hop is something you live!

#5 @d@ms

    Jedność z Jah

  • Grower
  • 828 Postów:

Napisano 15 maj 2011 - 16:13

Deja Vu, The Kingdom
  • +
  • -
  • 1

#6 dpq

    Jedność z Jah

  • Weteran
  • 1805 Postów:

Napisano 15 maj 2011 - 18:50

do dobrego palenie dobra komedia ;) Tucker.And.Dale.Vs.Evil.2010
  • +
  • -
  • 1
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

#7 3c0

    Nowe szczyty...

  • Użytkownik
  • 48 Postów:
  • Lokalizacjazielone pole

Napisano 15 maj 2011 - 20:30

Enter The Void - Polecam :D
  • +
  • -
  • 2

#8 Erestor

    Kmini pestki...

  • Użytkownik
  • 5 Postów:
  • LokalizacjaWołomin

Napisano 15 sierpień 2011 - 00:37

Ja za to polecam gorąco Friday (Piątek) w roli głównej Ice Cube jako Craig i Smokey Chris Tucker są 3 części Fraday,Nexr Friday i After next Friday gorąco polecam jak się przykurzy lola to jest dobra wkręta :)
  • +
  • -
  • 1

#9 BluRegard

    Jedność z Jah'em

  • Green Team
  • 556 Postów:
  • Lokalizacjadom pani Foster

Napisano 15 sierpień 2011 - 07:53

Dołączona grafika

Uploaded with ImageShack.us


„Wyspa tajemnic” to adaptacja powieści amerykańskiego autora kryminałów Dennisa Lehane.


Produkcja z pozoru wydaje się mieć prostą fabułę: dwóch agentów federalnych przypływa na tajemniczą wyspę, by zbadać okoliczności zniknięcia morderczyni ze szpitala dla obłąkanych więźniów. Z czasem jednak sprawy się komplikują. Niepokój budzi dziwnie zachowujący się personel i władze szpitala, skutecznie utrudniające śledztwo federalnym.

Film jest pełen zagadek, niedopowiedzeń. Bohaterowie, o których myśleliśmy, ze wiemy wszystko okazują się kimś zupełnie innym. Skołowanemu widzowi trudno ustalić, gdzie kryje się prawda. Reżyser nie daje nam jednoznacznej odpowiedzi. Jedynie sugeruje pewne rozwiązania.

Cały czas towarzyszy nam nastrój grozy, który potęguje genialna muzyka i umieszczenie akcji na mrocznej, deszczowej wyspie, z której ucieczka jest wręcz niemożliwa. To, co drażni oko widza, to sztucznie nakładany drugi plan, głównie podczas scen na statku. Trudno tutaj mówić o kwestiach oszczędnościowych, film pochłonął przecież dobrych kilkadziesiąt milionów złotych. Tym bardziej trudno zrozumieć intencje reżysera w tej kwestii.

Choć zakończenie pozostawia pewną dozę niedosytu, film warto obejrzeć, by na ponad dwie godziny przenieść się do enigmatycznego świata, pełnego mistyfikacji i zaskakujących motywacji bohaterów.

Polecam,wkrecajacy rozkminowy film.

Użytkownik BluRegard edytował ten post 15 sierpień 2011 - 08:48

  • +
  • -
  • 1
Dołączona grafika


POMOGŁEM? kliknij Dołączona grafika albo stawiaj flaszke.

#10 killer.from.outer.space

    Kmini pestki...

  • Użytkownik
  • 6 Postów:

Napisano 07 listopad 2011 - 10:51

Patology, Piąty Element, Siedem, Las Vegas Parano, Ruchomy Zamek Hauru
  • +
  • -
  • 1

#11 Gapa

    Pali to co skręcił...

  • Użytkownik
  • 218 Postów:

Napisano 20 kwiecień 2012 - 22:27

Wycieczka szkolna
Na zakończenie roku szkolnego wychowawca proponuje uczniom wspólną wycieczkę. Młodzież ma wybrać jeden z dwóch kierunków i niestety okazuje się to niezwykle trudne. Bogata klasowa elita jest za eleganckim i snobistycznym Paryżem, a grupa hippisujących luzaków za Benidorn, gdzie balangi trwają od rana do wieczora, a browar leje się strumieniami. Głosowanie pokazuje idealną równowagę. Oczy wszystkich zwracają się w jednym kierunku - w kierunku klasowego outsidera Jaimego, który do tej pory trzymał się na uboczu. To jego głos zdecyduje. Koledzy (a zwłaszcza koleżanki...) zrobią wszystko, żeby go przeciągnąć na swoją stronę. A pomysły mają niebanalne. mniej
Filmweb ocenił film 5,8/10 ja oceniam na trzeźwo 9/10 :)
Ps to mój ulubiony film
  • +
  • -
  • 1
Dołączona grafikaDołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych