Skocz do zawartości



JAK OTWORZYĆ WŁASNY CANNABIS HOUSE?


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 msokol92

    Pierwsze listki...

  • Użytkownik
  • 31 Postów:
  • LokalizacjaWszędzie tam gdzie Aktywacja.

Napisano 25 grudzień 2010 - 13:47

Nie jeden z was słyszał pewnie o tym co wyczynia w ostatnim czasie Inicjatywa Wolne Konopie i nasz "Gota" w kwestii legalizacji konopi.

Green House projekt we Wrocławiu o którym jest ostatnio głośno to tylko wierzchołek góry lodowej, Inicjatywa Wolne Konopie wychodzi do was z wyciągniętą ręką, daje wam na tacy wszystkie materiały i pomoc w otworzeniu własnego Klubu Społecznego "Green House". :jaracz:

Nie chciał bym się za bardzo rozpisywać w tym temacie gdyż informacje można znaleźć na Oficjalnej Stronie Wolnych Konopi i Nowo powstałym Forum dot. tego też projektu we Wrocławiu. :faja:

Wszystkie niezbędne informacje na temat jak otworzyć własny Klub Społeczny tego typu i jak otrzymać pomoc znajdziecie tutaj :

http://www.wolnekono...oad/csc/csc.pdf
http://wolnekonopie....d=78&Itemid=108
http://cannabishouse.pl/forum/
http://cannabishouse.pl/

Wszystko dla was kochani, Bless... :ganja:
  • +
  • -
  • 0
Green Peace, Pestki skminione.

#2 Skraj

    Kręci...

  • Użytkownik
  • 129 Postów:
  • LokalizacjaCzechy Śmiechy

Napisano 27 grudzień 2010 - 02:21

no tak : "Dzięki takiemu rozwiązaniu wyplenimy dopalacze z rynku!"
cytat z http://wolnekonopie....d=78&Itemid=108

Walka na górze, walka na dole,
a ja to wszystko - pierdolę.

Dlaczego tak jest, że po to by wywalczyć coś sobie, łatwiej o to się walczy znajdując jakąś (wspólną dla siebie i swojego wroga) ofiarę, takiego kozła znielubionego (najlepiej przez opinię społeczną, nakręconą medialnymi atakami). Nie podoba mi się ten zwrot w działaniu na rzecz legalizacji konopi, próba przejścia ze strony ofiary na stronę kata. Takie działanie może być skuteczne w walce, ale moim zdaniem jest niesprawiedliwe. Achhh, prawo a sprawiedliwość, dwie tak różne dziedziny życia.
  • +
  • -
  • 0
gówno tam widać, ale i tak gówno to najlepszy nawóz

#3 msokol92

    Pierwsze listki...

  • Użytkownik
  • 31 Postów:
  • LokalizacjaWszędzie tam gdzie Aktywacja.

Napisano 02 styczeń 2011 - 10:47

Wyświetl postUżytkownik Skraj dnia 27 grudzień 2010 - 02:21 napisał

no tak : "Dzięki takiemu rozwiązaniu wyplenimy dopalacze z rynku!"
cytat z http://wolnekonopie....d=78&Itemid=108

Walka na górze, walka na dole,
a ja to wszystko - pierdolę.

Dlaczego tak jest, że po to by wywalczyć coś sobie, łatwiej o to się walczy znajdując jakąś (wspólną dla siebie i swojego wroga) ofiarę, takiego kozła znielubionego (najlepiej przez opinię społeczną, nakręconą medialnymi atakami). Nie podoba mi się ten zwrot w działaniu na rzecz legalizacji konopi, próba przejścia ze strony ofiary na stronę kata. Takie działanie może być skuteczne w walce, ale moim zdaniem jest niesprawiedliwe. Achhh, prawo a sprawiedliwość, dwie tak różne dziedziny życia.


Nie chodzi o przejściu ze strony pokrzywdzonego na stronę kata, zapytaj w środowisku osób używających konopi co sądzą na temat dopalaczy, dopalacze powstały na naszym rynku dzięki prohibicji na konopie, ludzie mądrzy znaleźli dziurę w ustawie tak jak my z Green House. Nie chodzi o potępienie dopalaczy chociaż to tylko efekt uboczny chorego społeczeństwa które zakazało konopi, zamiast naturalnej rośliny dostali chemiczne substytuty które doprowadziły do śmierci, i gdyby nie ludzkie tragedie to dalej to by się ciągnęło.

Zdanie zacytowane przez ciebie jest może zbyt odważne, ale po co śmierć młodych ludzi którzy nie mają dojścia do naturalnej sensi i trują się dopalaczami, nie lepiej działać na rzecz legalizacji by wszystkim żyło się lepiej i nie musieli się bać i chować z zapaleniem lolka ?

Jak każdy użytkownik tego forum myślę że najlepiej było by zalegalizować i opodatkować konopie ale do tego jeszcze nam brakuje.

Peace and Love... :peace: & :ganja:
  • +
  • -
  • 0
Green Peace, Pestki skminione.

#4 Skraj

    Kręci...

  • Użytkownik
  • 129 Postów:
  • LokalizacjaCzechy Śmiechy

Napisano 07 styczeń 2011 - 14:43

"dopalacze powstały na naszym rynku dzięki prohibicji na konopie" wiadomo, zły pieniądz wypiera dobry, ale idąc dalej tym tropem - co będzie jak jeszcze dopalacze znikną z rynku, nieracjonalna polityka narkotykowa może nieźle spierdolić sytuację.
Nie twierdzę że ma miejsce przejście ze strony oskarżonego na stronę skarżącego (taki podział też można przyjąć), ale widać jasno jak łatwo zmienić stronę podczas walki. Nie krzyczę na nikogo, tylko próbuję analizować zachowanie :peace: .
Znam takich którzy jarają MJ jak i biorą dopalacze, ja palę czasami MJ, ale nigdy nie brałem "dopalaczy", raczej z tego względu że nie lubię kultury masowej, a częścią niej stały się "dopalacze" i zresztą niestety dzieje się tak też z marihuaną. Normalnością powino być normalne życie, świadomość, rzeczywistość, błądzić w inne strony ludzie powinni raczej sporadycznie, i to nie każdy w równym stopniu. Jak to mi wójek powiedział: "pić to trzeba umieć, alkohol nie jest dla każdego".
oho, sporo odeszłem od tematu, hehe, sory za oftopa
  • +
  • -
  • 0
gówno tam widać, ale i tak gówno to najlepszy nawóz





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych