A więc tak potrzebne będzie nam:
Kakao takie gorzkie najlepiej z takim wiatraczkiem na etykiecie
Margaryna lub masło
Mleko do kawy
Cukier
Jakieś rodzynki, chrupki lub musli, to co lubimy według uznania
No i trochę zieleni
Wrzucamy masło do garnka i grzejemy na dosyć małym ogniu, wrzucamy pokrojoną trawkę i gotujemy jakieś 10 - 15 minut na małym ogniu. Sypiemy cukier i dużą ilość kakao. Mieszamy.. i niech się trochę pogotuje. Następnie wlewamy mleko do kawy.. im więcej nalejemy tym bardziej nasza czekolada będzie mleczna
PS: My z ziomkiem klaskaliśmy uszami ze szczęścia
No i fotki:















