Skocz do zawartości



PO CO NAM RECEPTOR HASZYSZOWY?


5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Yo-Ge

    Indoor Grower

  • Weteran
  • 918 Postów:
  • Lokalizacjapustelnia

Napisano 13 sierpień 2008 - 15:05

Nie od dziś wiadomo, że aktywny składnik marihuany oznaczony symbolem THC łączy się ze specyficznym receptorem w komórkach mózgu, w wyniku czego powstaje stan narkotycznego uniesienia. Fizjologiczna rola tych receptorów nie była dotąd wyjaśniona. Ponieważ jednak mózg wytwarza substancję podobną do THC nazywaną anandamidem, która łączy się z receptorem haszyszowym (kanabinoidowym), stąd wniosek, że ten rodzaj receptorów jest organizmowi do czegoś potrzebny. Na ślad prowadzący być może do wyjaśnienia tej sprawy trafił zespół kierowany przez Suthansu Dey'a z University of Kansas w Kansas City.

Okazało się przede wszystkim, że receptory haszyszowe znajdują się na powierzchni komórek mysiego zarodka, a anandamid podobny do aktywnych składników marihuany wytwarzany jest także w macicy. Stwierdzono ponadto, że dodanie choćby najmniejszej ilości tej substancji do przeniesionych do hodowli dwudniowych zarodków powoduje ich obumarcie. Mogło to oczywiście oznaczać, że substancja ta działa po prostu jak trucizna. Zostało to jednak wykluczone - blokując receptory haszyszowe zapewniono zarodkom dalszy rozwój mimo obecności anandamidu. Stąd wniosek, że jego fizjologiczna rola to wstrzymywanie rozwoju zarodka oraz zapobieganie zagnieżdżeniu się zapłodnionego jaja w macicy, co wykazały dalsze badania.

Nasuwa się pytanie: po co to wszystko? Dlaczego natura wytworzyła system, który wstrzymuje normalny rozwój ciąży? Sudhansu Dey przypuszcza, że chodzi o zapewnienie prawidłowego rozwoju płodu. Zagnieżdżenie się zarodka w macicy następuje więc tylko wtedy, gdy jest ona naprawdę dobrze przygotowana na jego przyjęcie. Właśnie dlatego poziom anandamidu zmienia się podczas cyklu, osiągając swe minimum, gdy w macicy są najlepsze warunki do rozwoju zarodka.

Na razie nikt nie myśli o praktycznym wykorzystaniu tego odkrycia. Można się jednak spodziewać - jak zawsze, gdy bada się proces zapłodnienia i rozwoju płodu - że poszukiwania podążą w dwóch kierunkach. Z jednej strony badania te mogą się przyczynić do powstania nowych sposobów leczenia niepłodności, z drugiej zaś do opracowania lepszych, skuteczniejszych środków antykoncepcyjnych.

Z receptorem haszyszowym wiążą się też inne przeprowadzone ostatnio badania.

Kalifornijscy naukowcy odkryli, że nasze upodobanie do czekolady ma głębsze podstawy niż tylko smakowe. Okazuje się, że można zaliczyć ją do takich poprawiaczy samopoczucia jak konopie indyjskie. W każdym razie 60-kilogramowej osobie 11 kilogramów czekolady gwarantuje podobne doznania jak papieros z marihuaną.

Podobieństwa nie kończą się na tym. Uczonych już od dawna zastanawia niepohamowany głód czekolady, jakiego doświadcza wielu jej miłośników. Przypomina on pewne narkotyczne psychozy, stąd podejrzenia o farmakologiczne podłoże tego zjawiska. Autorzy omawianego doniesienia podążyli w swych badaniach właśnie tym tropem, analizując analogie między czekoladą a haszyszem.

Narkotyk ten silnie pobudza receptory haszyszowe w mózgu, przystosowane przez naturę do reakcji na endogenne lipidy - anandamidy. Ponieważ czekolada jest bogata w tłuszcze, naukowcy z Kalifornii postanowili poszukać w niej lipidów chemicznie lub farmakologicznie podobnych do anandamidów. Okazały się nimi trzy związki należące do grupy nienasyconych N-acetyletanolamin, które działają albo bezpośrednio, pobudzając receptory haszyszowe lub pośrednio, podnosząc ilość łączących się z nimi anandamidów. W jaki jednak sposób pobudzenie receptorów kanabinoidowych uczestniczy w subiektywnych odczuciach towarzyszących jedzeniu czekolady i jej głodowi?

Haszysz jak wiadomo wzmaga wrażliwość zmysłów i wywołuje euforię. Zwiększony poziom mózgowych anandamidów prawdopodobnie potęguje właściwości smakowe czekolady, co może mieć znaczenie w czasie wywołania głodu czekoladowego, albo współdziałać z innymi farmakologicznymi składnikami czekolady, poprawiając samopoczucie. Tak czy inaczej z czekoladą żyje się lepiej.

"New Scientist", 2044 i 2053/1996

Zrodlo: wiz.pl
  • +
  • -
  • 0
Dołączona grafika
"Swiat nie jest taki jakim wydaje sie byc, nie jest tez inny..."

#2 Cannabinol

    Podchorąży Zieleni

  • Użytkownik
  • 626 Postów:
  • LokalizacjaDeurne.nl

Napisano 13 sierpień 2008 - 15:13

przerzucam się z Mj na czekolade hehe :) albo jedne i drugie... ;)

ogólnie to ciekawe po co człowiekowi receptory w mózgu które reagują tylko na THC ? ;))
  • +
  • -
  • 0
"reprezentuje prawdę zawsze sto procent jak Garden
nielegalnie, tam gdzie zieleń kwitnie
nie chciałem zaistnieć, lecz teraz nie zniknę
robię swoje, chcę żyć z tym, to cię boli?
miłość dla moich ludzi od doli nie doli"

#3 sensimillator

    Kręci...

  • Użytkownik
  • 139 Postów:
  • Lokalizacjawziac na jazz??

Napisano 14 sierpień 2008 - 20:24

no jak po co?? Jah nam je dal zebysmy palil ganje a, ze czlowiek nieumie przyjac niczego prosto takim jakie jest to robi badania itd. i sie domysla a moze do tego a moze do czego innego.. a to po to zeby klepalo :D :ganja:
  • +
  • -
  • 0
" Babe zeslal Bog raz mu wyszedl taki cod"

#4 yoyox

    Wiecznie leci...

  • Green Team
  • 394 Postów:
  • Lokalizacjamam: wiedzieć:

Napisano 15 sierpień 2008 - 16:06

Sensimilator Twoja wypowiedz

The Yo-Ge napisał:

wzmaga wrażliwość zmysłów i wywołuje euforię.
u mnie :D
  • +
  • -
  • 0
:( :( :( ZAJEBALI MI KRZAKI :( :( :(
do nastepnego Outa ;)

#5 kipek

    Kmini pestki...

  • Użytkownik
  • 1 Postów:

Napisano 15 lipiec 2010 - 11:06

moze ganja jest po to zeby czlowiek zrozumial ze nie powinien sie odurzac?
  • +
  • -
  • 0

#6 janGa

    Pali to co skręcił...

  • Rolnik
  • 245 Postów:

Napisano 15 lipiec 2010 - 12:15

Wyświetl postUżytkownik kipek dnia 15 lipiec 2010 - 11:06 napisał

moze ganja jest po to zeby czlowiek zrozumial ze nie powinien sie odurzac?

jebłem... :) wykopałes temat sprzed 2 lat ;]
nie wiem też, jaki jest sens w tym co napisałeś ? zrozumieć ze nie powinien się odurzać ? jeżeli odurzanie marihuaną przyjemne jest ? jaki człowiek rezygnuje z przyjemności ? heh...
  • +
  • -
  • 0
...więc dajcie nam żyć, tak jak chcemy tego sami... to też jest nasz kraj, pozwólcie nam sadzić i palić. Ja nie przestane ćmić, nikt nie zabroni po swojemu żyć... pały niech szukają bo i tak nie znajdą nic, mimo złych powodów uzdrowienie narodów, pomaga dobrym być...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych