Skocz do zawartości



Przypały i ich konsekwencje...


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 ZzzZzz

    Kmini pestki...

  • Użytkownik
  • 1 Postów:

Napisano 08 luty 2010 - 19:05

Siemanko.
Biorę się za pisanie 1 posta na forum.
Może temat się przyjmie i przyda...chodź nie jestem pewien...
Jestem nowy na tym forum, można by powiedzieć zielony...chodź nie taki zielony...aczkolwiek jednak zielonka.
Taką smutną ewentualność jaką jest przypał będę dziś turlał z racji że mi się akurat trafiła :lol:
Trafiła przez zmulenie...oczywiście zyciem tylko i wyłacznie...do tego stopnia iż sam ją sprowokowałem chyba poniekąd z deczka niestety.
Nadmienię jeszcze żeby nie było, iż oczywiście nigdy nic nie uprawiałem może poza rzeżuchą na Wielkanoc i nigdy już nie będę nawet rzeżuchy.
Zawsze bałem się strasznego słowa marihuana i tylko jej samej chyba bardziej.
Pewien zwykły ranek...chodź nie do końca taki zwykły...zaczął się powinięciem, przesłuchania, i namowy do przyznania się, bądź wystrzelania, groźby strasznymi konsekwencjami, 24h.
W między czasie trzepanie chaty oczywiście...

Choć chyba nie taki przypał straszny początki z potencjalnymi 8 latkami zdecydowanie nie fajne...
W sumie nie wiedziałem "co się stao?" za bardzo.
Z kąd te zarzuty...8 lat? Za co?
Ja tylko znalazłem w lesie...w nocy...nie widziałem...nie pamietam...nie znajomego...
Dołączona grafika
100 złotych? mało!! Chcięli wyłudzić dodatkowe 7 koła
Dołączona grafika
Oczywiście dobrze mi było z nowościami jakie mnie w życiu spotkały :lol:
Duma, że jestem Polakiem przepełniała moje serce.
Duma z Panuf policjantów którzy mnie zatrzymali...
Wspaniale wykonali swoją pracę dla naszej wspaniałej Ojczyzny za podatki także i moje
broniąc społeczeństwo i mnie samego mimo mojej własnej woli przed niezwykle groźną i straszną...samozmułką relaksacyjną :zjarany:
Aha...żeby było ok to daleki jestem obecnie od uogólniania pospolitymi 4 literami...
Jak różni ludzie, rózni i policjanci...nie wszystkim jednakowo...nie wszystkim te 4 litery.

Śledztwo zakończone badaniami laboratoryjnymi i rozmową z prokuratorem.
Niestety nie przypadła mi do gustu jego propozycja dobrowolnej kary jaką mi przedstawił gdy przedstawił mi ów wyniki.
Dołączona grafika
co do wyniku, że to co miało być amfą to tynk...to czuje się okradziony :lol: (żart oczywiście).
Co do przemysłówki...nie wiem co myśleć...zresztą co mogę myśleć skoro nie wiem co znalazłem.
Ale tak czysto teoretycznie to może to się okazać naprawdę ważną kwestią...
Jaką główną pulę genów mają konopie z AutoFlow i czy aby nie rodziny Rudealis i czy nie oznacza to aby że przemysłówki?!
A gdyby tak AF po testach laboratoryjnych okazywało się legalne? hmmmmmmmmmmmm
Oczywiście poteoratyzowałem sobie tylko trochę co nie jest zbrodnią.
Dołączona grafika
Kwestia, co ma mi zostać zwrócone pozytywna i obiecująca oczywiście, chodź niejasna gdyż nie dostałem wykazu a po samych numerkach ciężko wykminić.
Niemniej jednak chyba mogę domagać się a nawet powinienem wręcz rządać zwrotu zarówno tych nasionek jak i tych roślinek skoro nie są nie legalne co wykazały badania?
Brak zwrotu to chyba będzie przywłaszczenie?

Prokuratur złożył ostatecznie akt oskarżenia do sądu z 2 zarzutami tu przedstawionymi
Dołączona grafika
W kwestii z posiadaniem to oczywiście zeznania w dniu zatrzymania iż było to moje zostały wymuszone przez insp. dochodzeniowego.
Ja jako nienaganny, nie karany dotąd obywatel dałem się zastraszyć i otumanić jago przekłamanym zapewnieniom iż tak będzie dla mnie najlepiej.
Padłem ofiarom błędnej ufności mundurowi...konfrontacji wyobrażeń o Policji z rzeczywistością...
Dla tego inspektora zapewne nie było ważne czy byłem winny, czy też nie a jedynie to jak najprościej mi sprzedać to, że jednak byłem.
Wspaniała służba dla Kraju i społeczeństwa bez dwóch zdań.

2 zarzut to posiadanie na chacie nielegalnych łodyg marihuany...znalezionych w butelce z wódką.
Tylko czy wg ustawy mogą być łodygi marihuaną?
W każdym razie ów łodygi oczywiście znalazłem i chciałem dołozyć do wódki bo uznałem iż mało żóbrówki w Żubrówce...
To naprawdę straszne iż okazały się nielegalne. hehe
Tak się rozpisałem bo trenuje pisanie wniosku o Umożenie Postępowania do Sądu 8-)
Proszę o wszelkie sugestie, opinie etc :D
Polsko!!
Wolności wyboru?
Prawa posiadania?
:peace: dla wszystkich dobrych ludzi.
Pozdrowionka 4 All, a w szczególności E. S. iC.
yoł!! blessssssssssssssssssssssss!!
  • +
  • -
  • 0

#2 Energic

    Wiadromaster xD

  • Weteran
  • 1348 Postów:
  • LokalizacjaMeryland!

Napisano 09 luty 2010 - 13:46

Hmm post napisany dobrym mało- zrozumiałym językiem urzędowo ulicznym jednak zawierający wszystkie niezbędne informacje do jego zrozumienia. A pisz wniosek pisz, i odwołuj się tyle razy do póki nie umorzą. Pozdro :)
  • +
  • -
  • 0

#3 Kapłan

    Kręci...

  • Użytkownik
  • 113 Postów:

Napisano 14 luty 2010 - 14:19

Mi właśnie się kończy 2 sprawa o naruszenie nietykalności cielesnej oraz przywłaszczenie sobie cudzych dóbr.. Kompletna bzdura dodam że powodem miały być narkołyki.. z pierwszej wyszedłem w miarę czysto.. teraz czekam na orzeczenie w drugiej sprawie także rozumiem Cię.. Powodzenia Z FARTEM !!
  • +
  • -
  • 0

#4 fakinszit

    Pali to co skręcił...

  • Użytkownik
  • 156 Postów:

Napisano 29 kwiecień 2011 - 23:42

zastanawiam się czy w tym kraju żyją jeszcze jacyś 'czyści' ludzie tak gdzieś powyżej 20 roku życia. panowie policjanci wykorzystują 'wiek dojrzewania' do spisania, ponumerowania i głębokiej inwigilacji wszystkich nastolatków z osiedla, którzy akurat sobie gdzieś pili piwko, albo siedzieli w miejscu, w którym nie powinni. w całym mieście widzę coraz więcej kamer. i nie mówię tu o sklepach, które w ten sposób bronią się przed kradzieżami. kamery, które mają za zadanie 'obserwować' szarych obywateli, którzy sami nie wiedzą jak mają żyć i trzeba im to pokazać. nakładając na nich wysokie grzywny za wypicie piwka w miejscu publicznym. kamera = 'oko saurona'. 'wielki brat' patrzy i nie pozwoli o sobie zapomnieć, ponieważ to właśnie nasz strach go karmi.

pamiętam jak raz siedziałem w suce razem z kumplem za 'picie alkoholu w miejscu publicznym'. nie wiem jak jest teraz, bardzo możliwe, że wszystko podskoczyło do góry, ale wtedy za ten paragraf było 100zł. mieliśmy już trochę w czubie wtedy i zaczęliśmy nie zgadzać się z tym, że nasza wina była współmierna do kary. skończyło się na tym, że dostaliśmy mandaty na 300zł każdy za picie i za 'obrażanie funkcjonariuszy na służbie'. panowie policjanci nie wytrzymali przycinek w stylu takim, że 'skoro już zgarnęli nas do swojego pięknego automobilu i pokazali ludziom, że są potrzebni, to mogliby nas już wypuścić'. jeden młody 'piesek' tak się zakurzył, że chciał na solóweczkę wyskakiwać, ale koledzy go uspokoili. ogólnie kolejna historyjka, którą do tej pory się przytacza podczas zakrapianych wieczorów.

z gandzią nie było wtedy problemów, bo młodzi i głupi byliśmy i tylko się alkoholem otępialiśmy.
  • +
  • -
  • 0





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych