Biorę się za pisanie 1 posta na forum.
Może temat się przyjmie i przyda...chodź nie jestem pewien...
Jestem nowy na tym forum, można by powiedzieć zielony...chodź nie taki zielony...aczkolwiek jednak zielonka.
Taką smutną ewentualność jaką jest przypał będę dziś turlał z racji że mi się akurat trafiła
Trafiła przez zmulenie...oczywiście zyciem tylko i wyłacznie...do tego stopnia iż sam ją sprowokowałem chyba poniekąd z deczka niestety.
Nadmienię jeszcze żeby nie było, iż oczywiście nigdy nic nie uprawiałem może poza rzeżuchą na Wielkanoc i nigdy już nie będę nawet rzeżuchy.
Zawsze bałem się strasznego słowa marihuana i tylko jej samej chyba bardziej.
Pewien zwykły ranek...chodź nie do końca taki zwykły...zaczął się powinięciem, przesłuchania, i namowy do przyznania się, bądź wystrzelania, groźby strasznymi konsekwencjami, 24h.
W między czasie trzepanie chaty oczywiście...
Choć chyba nie taki przypał straszny początki z potencjalnymi 8 latkami zdecydowanie nie fajne...
W sumie nie wiedziałem "co się stao?" za bardzo.
Z kąd te zarzuty...8 lat? Za co?
Ja tylko znalazłem w lesie...w nocy...nie widziałem...nie pamietam...nie znajomego...

100 złotych? mało!! Chcięli wyłudzić dodatkowe 7 koła

Oczywiście dobrze mi było z nowościami jakie mnie w życiu spotkały
Duma, że jestem Polakiem przepełniała moje serce.
Duma z Panuf policjantów którzy mnie zatrzymali...
Wspaniale wykonali swoją pracę dla naszej wspaniałej Ojczyzny za podatki także i moje
broniąc społeczeństwo i mnie samego mimo mojej własnej woli przed niezwykle groźną i straszną...samozmułką relaksacyjną
Aha...żeby było ok to daleki jestem obecnie od uogólniania pospolitymi 4 literami...
Jak różni ludzie, rózni i policjanci...nie wszystkim jednakowo...nie wszystkim te 4 litery.
Śledztwo zakończone badaniami laboratoryjnymi i rozmową z prokuratorem.
Niestety nie przypadła mi do gustu jego propozycja dobrowolnej kary jaką mi przedstawił gdy przedstawił mi ów wyniki.

co do wyniku, że to co miało być amfą to tynk...to czuje się okradziony
Co do przemysłówki...nie wiem co myśleć...zresztą co mogę myśleć skoro nie wiem co znalazłem.
Ale tak czysto teoretycznie to może to się okazać naprawdę ważną kwestią...
Jaką główną pulę genów mają konopie z AutoFlow i czy aby nie rodziny Rudealis i czy nie oznacza to aby że przemysłówki?!
A gdyby tak AF po testach laboratoryjnych okazywało się legalne? hmmmmmmmmmmmm
Oczywiście poteoratyzowałem sobie tylko trochę co nie jest zbrodnią.

Kwestia, co ma mi zostać zwrócone pozytywna i obiecująca oczywiście, chodź niejasna gdyż nie dostałem wykazu a po samych numerkach ciężko wykminić.
Niemniej jednak chyba mogę domagać się a nawet powinienem wręcz rządać zwrotu zarówno tych nasionek jak i tych roślinek skoro nie są nie legalne co wykazały badania?
Brak zwrotu to chyba będzie przywłaszczenie?
Prokuratur złożył ostatecznie akt oskarżenia do sądu z 2 zarzutami tu przedstawionymi

W kwestii z posiadaniem to oczywiście zeznania w dniu zatrzymania iż było to moje zostały wymuszone przez insp. dochodzeniowego.
Ja jako nienaganny, nie karany dotąd obywatel dałem się zastraszyć i otumanić jago przekłamanym zapewnieniom iż tak będzie dla mnie najlepiej.
Padłem ofiarom błędnej ufności mundurowi...konfrontacji wyobrażeń o Policji z rzeczywistością...
Dla tego inspektora zapewne nie było ważne czy byłem winny, czy też nie a jedynie to jak najprościej mi sprzedać to, że jednak byłem.
Wspaniała służba dla Kraju i społeczeństwa bez dwóch zdań.
2 zarzut to posiadanie na chacie nielegalnych łodyg marihuany...znalezionych w butelce z wódką.
Tylko czy wg ustawy mogą być łodygi marihuaną?
W każdym razie ów łodygi oczywiście znalazłem i chciałem dołozyć do wódki bo uznałem iż mało żóbrówki w Żubrówce...
To naprawdę straszne iż okazały się nielegalne. hehe
Tak się rozpisałem bo trenuje pisanie wniosku o Umożenie Postępowania do Sądu 8-)
Proszę o wszelkie sugestie, opinie etc
Polsko!!
Wolności wyboru?
Prawa posiadania?
Pozdrowionka 4 All, a w szczególności E. S. iC.
yoł!! blessssssssssssssssssssssss!!















