Z resztek tego co już mi się nie chciało obrabiać zresztą nie było tego wiele i miało to nasiona postanowiłem zrobić hasz. By nie stracić i nie marnotrawić tak jak mi się to często zdarza mojej ciężkiej pracy i pielęgnowania planta a potem wydłubać nasiona i go puścić z wiatrem.
Ostatni mój haszysz był tak okropny w smaku że przypominał padlinę
A to czego potrzebujemy znajdziemy w każdym domu no przynajmniej mi się udało Wykombinować potrzebne rzeczy;
- Garnek / miska ważne by nie miało dziur
- Gumka apteczno-przemysłowe dość mocna by obłapiała nam nasz garnek
- Sito bardzo drobne
- Pałeczki zwykłe kijki bambusowe do kwiatów albo tak jak w moim wykonami podpierdzielone pręty z budowy
- Worek foliowy przetestowałem chyba 5 i musi być to worek wielorazowego użytku bądz gruba folia
- teraz filmik :> http://www.youtube.c...h?v=BstaK5dJwjQ to też dzięki moderatorowi udało mi się znaleźć
na tym to polega
A teraz to co mi udało się wybędnić i jak ja to robiłem
Moje wykonanie odbiega od czystości ale uwierzcie 2 raz to robiłem i wyszła mi wg/m pierwsza jakość I to co najważniejsze nie smakuje jak padlina http://trawka.com.pl...tyle_emoticons/default/tongue.gif
hasz pochodzi z LR2 i tu zoonk http://trawka.com.pl...tyle_emoticons/default/ohmy.gif Można z tego robić dobry haszyk

coś tak to musi wyglądać.
Pałeczki "druty" i bijemy im dłużej bębnimy w nasz pseudo bębenek tym więcej proszku wyleci ja nie robiłem tego długo a i tak pokaźna ilość mi wyszła .

Susz przed rozdrobnieniem LR2

I produkt końcowy no i proszek



Nie robiłem czekolady nie mam na to już czasu zaraz kończę pisanie i idę
Tyle wyszło bębnione na spatanie Wystarczy a jak się skończy zagram na bębenku :>













