k***a mać, przecież są badania, że nie szkodzi, ze pomaga.....POLITYCY otrząsnijcie się !!!!!! Pytam ile wam ta mafia kasy płaci, że siedzicie CICHO !????????????????????????????? Too chyba jednak prawda, że musi się pokolenie wymienić w sejmie. To moze coś ruchy...ehhhh pozdro.
Koniec kar za narkotyki na własny użytek?
Rozpoczęty przez Stafik, lip 24 2009 09:27
22 odpowiedzi w tym temacie
#21
Napisano 25 marzec 2011 - 22:39
Poczekamy zobaczy, przecież zawsze znają się pizdy w sejme co są przeciw
Ale oni narazie proponują. Ale dobre i to. Niech czyta Komorowski nową ustawe gdzie było by możliwe 30g + 3 krzaki, na własny użytek...I niech to puszczają na polsacie w Wiadomościach bo na to czekam
:D:D:D
k***a mać, przecież są badania, że nie szkodzi, ze pomaga.....POLITYCY otrząsnijcie się !!!!!! Pytam ile wam ta mafia kasy płaci, że siedzicie CICHO !????????????????????????????? Too chyba jednak prawda, że musi się pokolenie wymienić w sejmie. To moze coś ruchy...ehhhh pozdro.
k***a mać, przecież są badania, że nie szkodzi, ze pomaga.....POLITYCY otrząsnijcie się !!!!!! Pytam ile wam ta mafia kasy płaci, że siedzicie CICHO !????????????????????????????? Too chyba jednak prawda, że musi się pokolenie wymienić w sejmie. To moze coś ruchy...ehhhh pozdro.
Ustawka na chacie przy joincie i herbacie :)
#22
Napisano 26 marzec 2011 - 00:36
Kasa za milczenie idzie gruba, i to nie tylko od mafii. Branża tytoniowa i alkoholowa też ma w tym interes. Państwo robi dla tego kto da więcej. Oni dają więcej, ale to nas jest więcej, tylko nie jesteśmy odpowiednio zorganizowani.
Co do wpadek, to choćbyście nie wiem jak bardzo byli ostrożni, może was udupić czysty przypadek / zbieg okoliczności / sam to nazwij. Historia sprzed niecałych 24h:
Wracam rowerkiem, z plecakiem, od ziomków z wspólnego palenia, jest ok 2 w nocy, na ulicach pusto. Zasuwam ścieżką rowerową, mam pełne oświetlenie. Staję na światłach. Oprócz mnie, na skrzyżowaniu stoi jeszcze samochód. Rusza i zatrzymuje się przede mną na pasach. (myślę OCB, może ktoś o drogę chce spytać?) I w tym momencie dostrzegam koguta na desce rozdzielczej.
Wysiadają panowie psy i pytają co mam w plecaku (a w plecaku bongo i sztuka palenia). Myślę - ale k***a chujowo wpadnę. No ale wyciągam bongo i pokazuję. A oni na to: Fajka wodna, acha, w porządku, to nie jest zabronione, dziękujemy i do widzenia.
Ufff...
Wystarczyłoby dokładniejsze przeszukanie plecaka i miałbym przypał... a na dobitkę - na chacie kiełek w ziemi. 7 lat bezprzypałowego palenia i kompletnie przypadkowa kontrola - oceńcie sami.
& Miłość
Co do wpadek, to choćbyście nie wiem jak bardzo byli ostrożni, może was udupić czysty przypadek / zbieg okoliczności / sam to nazwij. Historia sprzed niecałych 24h:
Wracam rowerkiem, z plecakiem, od ziomków z wspólnego palenia, jest ok 2 w nocy, na ulicach pusto. Zasuwam ścieżką rowerową, mam pełne oświetlenie. Staję na światłach. Oprócz mnie, na skrzyżowaniu stoi jeszcze samochód. Rusza i zatrzymuje się przede mną na pasach. (myślę OCB, może ktoś o drogę chce spytać?) I w tym momencie dostrzegam koguta na desce rozdzielczej.
Ufff...
Wystarczyłoby dokładniejsze przeszukanie plecaka i miałbym przypał... a na dobitkę - na chacie kiełek w ziemi. 7 lat bezprzypałowego palenia i kompletnie przypadkowa kontrola - oceńcie sami.
Za porozumieniem obydwu półkuli.
#23
Napisano 29 maj 2011 - 20:35
http://www.wolnekono...-akcji/728.html - nie jestem zadowolony 
Oceniać, co tu oceniać, dobrze zrobiłeś
i ciesz się.. Mój przypadek taki:
Około 23.00, wracam z placu z pełnymi gaciami palenia plus fajki i browar w łapie, psy podjechały i co? Pytają się skąd wracam, z placu, jesteś pijany czy naćpany, ja na to: nie wiem, musiałem dmuchać i miałem na komendę do psiarni jechać, ale, że chata za rogiem to się jakoś wymotałem, jakbym na psiarnie pojechał, to lipa, przeszukanie totalne..
Bawcie się wesoło z naszymi Panami policjantami
Oceniać, co tu oceniać, dobrze zrobiłeś
Około 23.00, wracam z placu z pełnymi gaciami palenia plus fajki i browar w łapie, psy podjechały i co? Pytają się skąd wracam, z placu, jesteś pijany czy naćpany, ja na to: nie wiem, musiałem dmuchać i miałem na komendę do psiarni jechać, ale, że chata za rogiem to się jakoś wymotałem, jakbym na psiarnie pojechał, to lipa, przeszukanie totalne..
Bawcie się wesoło z naszymi Panami policjantami
Użytkownik cichy. edytował ten post 29 maj 2011 - 20:36
Pozdrawiam, Cichy
PALIĆ
JARAĆ
ZALEGALIZOWAĆ
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych













