Produkowane w sposób naturalny przez organizm substancje podobne do aktywnych składników marihuany mogą znaleźć zastosowanie w terapii udarów mózgu. O badaniach naukowców z Izraela donosi magazyn "Nature".
Uszkodzenia mózgu, takie jak urazy i udary, wywołują akumulację szkodliwych czynników, które mogą prowadzić do powstania tzw. uszkodzeń wtórnych. Uszkodzenia te mogą być znacznie większe i bardziej rozległe niż uszkodzenia pierwotne.
Uwaga naukowców i lekarzy skupia się na znalezieniu czynników, które, podane po wystąpieniu uszkodzenia, mogłyby ochronić mózg przed uszkodzeniami wtórnymi. Jedną z metod poszukiwania takich substancji jest badanie czynników gromadzących się w uszkodzonej tkance.
Wiadomo, że w uszkodzonych miejscach gromadzą się zarówno czynniki neurotoksyczne, jak i neuroprotekcyjne, które tkanka sama wytwarza dla swojej ochrony. Poznanie takich czynników i zbadanie mechanizmu ich działania dają możliwość zaprojektowania leków, które, podane zaraz po wystąpieniu udaru, minimalizowałyby jego skutki.
Esther Shohami wraz ze współpracownikami z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie zainteresowali się gicerolem 2-arachidonylowym (2-AG). Substancja ta jest endogennym (produkowanym w organizmie) kanabinolem, którego stężenie znacznie wzrasta w uszkodzonej tkance nerwowej mózgu. Najwyższe stężenie obserwuje się po 4 godzinach od wystąpienia uszkodzenia i poziom ten utrzymuje się przez ponad 24 godziny.
Podanie syntetycznego 2-AG myszom z uszkodzeniami mózgu powodowało znaczne zmniejszenie obrzęku uszkodzonej tkanki, skrócenie czasu powrotu funkcji (rekonwalescencji), zmniejszenie obszaru dotkniętego niedokrwieniem i zredukowanie liczby uszkodzonych neuronów w obszarze hipokampa.
Neuroprotekcyjny mechanizm działania 2-AG nie jest wyjaśniony. Wiadomo, że substancja ta wiąże się z receptorem CB1, jednak badania wiązania 2-AG z tym receptorem w obecności innych czynników wskazują na istnienie również innej drogi działania. Efekty neuroprotekcyjne przypisywane 2-AG to redukcja neuronalnej cytotoksyczności - wydzielania i gromadzenia się substancji szkodliwych dla neuronów, takich jak TNF-alfa i ROS, oraz na zahamowaniu zamykania się naczyń krwionośnych, co zapobiega niedotlenieniu mózgu na obszarach leżących wokół uszkodzenia pierwotnego.
Niehigieniczny styl życia - stres, niewłaściwa dieta, brak ruchu i używki - powoduje, że udary mózgu stają się coraz częstszą przyczyną zgonów w krajach wysokorozwiniętych. Szybka pomoc medyczna i intensywna terapia pozwala uratowała pacjentowi życie, jednak nie zawsze zdrowie. Uszkodzenia wtórne następują w wiele godzin po uszkodzeniach pierwotnych, jednak jak na razie nie dysponujemy skutecznymi lekami, które zahamowałyby ten proces.
Odkrycie takich substancji da ludziom po udarach i uszkodzeniach mózgu szanse na powrót do zdrowia i normalnego życia.
Endogenne kanabinole chronią mózg
Rozpoczęty przez brutal, maj 30 2009 18:36
2 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 30 maj 2009 - 18:36
#2
Napisano 03 czerwiec 2009 - 13:21
Zmodyfikowana wersja aktywnego składnika marihuany może stać się pierwszym jak dotąd lekiem, który chroni mózg przed kaskadowym uszkodzeniem powstałym w wyniku urazu głowy.
Kiedy mózg ulega uszkodzeniu w wyniku upadku lub wypadku samochodowego, sprawa nie kończy się na momencie zderzenia. Kiedy komórki mózgu umierają, wysyłają sygnały do sąsiednich komórek, powodujące stale postępujące, niekontrolowane uszkodzenia. Naukowcy starają się od lat znaleźć sposób na to by powstrzymać ten efekt domina, ale jak dotąd nic nie udało im się osiągnąć.
Badacze z Pharmos, firmy farmaceutycznej z Inselin w stanie New Jersey, uważają za obiecujące wyniki działania ich leku produkowanego z syntetycznego THC. Mimo , że takie farmaceutyczne giganty jak Pfizer czy Bayer nie zdołały opracować efektywnej terapii natychmiastowej urazów głowy, naukowcy z Pharmos twierdzą, że ich lek będzie tym, który osiągnie sukces.
Lek o nazwie Dexanabinol jest syntetyczną wersją składnika aktywnego marihuany, tetrahydrokannabinolu, znanego powszechnie jako THC. Badacze odwrócili jego cząsteczki tworząc obraz lustrzany. W tej postaci lek nie powoduje niektórych negatywnych efektów ubocznych haszyszu czy marihuany, takich jak obniżenie ciśnienia krwi czy upośledzenie koordynacji ruchowej.
"Jeśli zapytacie mnie czy haszysz jest zdrowy, odpowiem - może, ale wyniki są bardzo kontrowersyjne" - powiedział Gad Riesenfeld, prezydent i COO Pharmos. "Wybraliśmy Dexanabinol z powodu jego mechanizmu działania i efektywności w modelach zwięrzęcych oraz tego jak zadziałał podczas 2 fazy testów". Teraz lek jest w 3 fazie testów (leki muszą przejść trzy fazy testów zanim zostanie rozważone przez FDA ich dopuszczenie do obrotu).
Dodał, że THC w tej dawce spowodowałby poważne obniżenie ciśnienia, co może być szczególnie kłopotliwe w połączeniu z uszkodzeniem mózgu.
Inne próby były skoncentrowane na tylko jednym elemencie składowym urazu mózgu, takim jak zapalenie. Jak wiadomo uszkodzenie mózgu w wyniku urazu głowy wynika z trzech procesów i lek wywodzący się z marihuany działa na wszystkie trzy - zapalenie, śmierć neuronów i przerwanie komunikacji pomiędzy neuronami, nazywane "ekscytotoksycznością".
Podczas testów 2 fazy przeprowadzanych przez Pharmos na 100 pacjentów z poważnymi uszkodzeniami mózgu biorących lek, około 30% zostało całkowicie wyleczonych lub było tylko lekko okaleczone w sześć miesięcy po wypadku w porównaniu z 15% wyleczeń wśród tych, którzy otrzymywali placebo.
"Jesteśmy zdania, że FDA zaaprobuje lek powodujący 10 procentowe zwiększenie liczby pacjentów osiągających dobre wyniki w skali Glasgow" - powiedział Riesenfeld.
Testy 3 fazy przeprowadzane przez Pharmos obejmą 900 pacjentów z poważnymi uszkodzeniami mózgu w 80 klinikach na całym świecie. Piętnaście z tych klinik znajduje się w USA. Na razie udało się zebrać 750 pacjentów.
Przeprowadzenie tych testów jest skomplikowane, ponieważ pracownicy pogotowia muszą wstrzyknąć Dexanabinol nie później niż sześć godzin po powstaniu uszkodzenia. Jak powiedział nam jeden z doktorów, mimo, że wydaje się to być długim okresem czasu, w sytuacji awaryjnej czas płynie bardzo szybko, zwłaszcza, że doktorzy muszą otrzymać dokumenty poświadczające zgodę zanim użyją leku eksperymentalnego.
"Sześć godzin, wydaje się, że to długo, ale kiedy przeprowadza się ABC (rutynowe badanie airway (drożności dróg oddechowych), breathing (oddychania) i circulation (krążenia), potem próbujesz znaleźć krewnego - a wielu pacjentów jest nieprzytomnych - czas szybko ucieka" - powiedział David Bonovich, dyrektor programu partnerskiego dotyczącego krytycznej opieki neurologicznej przeprowadzanego na University of California w San Francisco.
Mimo to, jak powiedział Bonovich tyle czasu musi wystarczyć na podanie leku pacjentowi - gdyby podano go później, mógłby nie przynieść żadnych pozytywnych efektów.
Według Center for Disease Control, co roku w USA około 1,5 miliona osób ulega poważnym uszkodzeniom mózgu. Jak powiedział Riesenfeld, około 150,000 z tych osób mogłoby potencjalnie być leczone nowym lekiem. Nie jest to duży rynek zbytu, ale każdorazowo terapia będzie kosztować od 4000 do 7000 $$$.
Badacze mieli dotąd nadzieję, że spowodowanie hypotermii może spowolnić proces uszkodzenia mózgu, ponieważ obniżenie temperatury ciała spowalnia wszystkie procesy wewnątrz ciała. Wielkie nadzieje budziło takze badanie zwane National Acute Brain Injury Study using Hypotermia (NABISH) sponsorowane przez National Institute of Neurological Disorders and Stroke, ale w końcu okazało się, że terapia hypotermiczna nie przynosi znaczącego polepszenia stanu pacjentów. Mimo to, badacze stwierdzili istnienie pewnych przesłanek na to, że leczenie mogło by pomóc pacjentom, którzy już w momencie rozpoczęcia terapii mają niską temperature ciała, tak więc NABISH jest kontynuowany w fazie 2, skoncentrowany właśnie na tych pacjentach.
Naukowcy z Pharmos twierdzą, że mają duża szanse na uzyskanie lepszych efektów. Powiedzieli nam, że położyli duża wagę na nauce wynikającej z poprzednich porażek w czasie testów i są w stanie zidentyfikować pacjentów, których stan się polepszy w wyniku działania leku. Łatwiej będzie im także dobrać odpowiednią dawke i moment na podanie leku. Mają nadzieję, że lek zostanie zaprobowany przez FDA pod koniec 2004 roku i wypuszczony na rynek na początku 2005.
Jak powiedział Robert Cook, głowny dyrektor wykonawczy w Phrarmos, badacze testują także Dexanabinol w przypadkach uszkodzenia mózgu wynikłego w wyniku operacji chirurgicznej serca. Chirurgowie będą podawać lek profilaktycznie.
źródło: Wired News, autor: Kristen Philipkoski, tłumoczenie: agquarx
Kiedy mózg ulega uszkodzeniu w wyniku upadku lub wypadku samochodowego, sprawa nie kończy się na momencie zderzenia. Kiedy komórki mózgu umierają, wysyłają sygnały do sąsiednich komórek, powodujące stale postępujące, niekontrolowane uszkodzenia. Naukowcy starają się od lat znaleźć sposób na to by powstrzymać ten efekt domina, ale jak dotąd nic nie udało im się osiągnąć.
Badacze z Pharmos, firmy farmaceutycznej z Inselin w stanie New Jersey, uważają za obiecujące wyniki działania ich leku produkowanego z syntetycznego THC. Mimo , że takie farmaceutyczne giganty jak Pfizer czy Bayer nie zdołały opracować efektywnej terapii natychmiastowej urazów głowy, naukowcy z Pharmos twierdzą, że ich lek będzie tym, który osiągnie sukces.
Lek o nazwie Dexanabinol jest syntetyczną wersją składnika aktywnego marihuany, tetrahydrokannabinolu, znanego powszechnie jako THC. Badacze odwrócili jego cząsteczki tworząc obraz lustrzany. W tej postaci lek nie powoduje niektórych negatywnych efektów ubocznych haszyszu czy marihuany, takich jak obniżenie ciśnienia krwi czy upośledzenie koordynacji ruchowej.
"Jeśli zapytacie mnie czy haszysz jest zdrowy, odpowiem - może, ale wyniki są bardzo kontrowersyjne" - powiedział Gad Riesenfeld, prezydent i COO Pharmos. "Wybraliśmy Dexanabinol z powodu jego mechanizmu działania i efektywności w modelach zwięrzęcych oraz tego jak zadziałał podczas 2 fazy testów". Teraz lek jest w 3 fazie testów (leki muszą przejść trzy fazy testów zanim zostanie rozważone przez FDA ich dopuszczenie do obrotu).
Dodał, że THC w tej dawce spowodowałby poważne obniżenie ciśnienia, co może być szczególnie kłopotliwe w połączeniu z uszkodzeniem mózgu.
Inne próby były skoncentrowane na tylko jednym elemencie składowym urazu mózgu, takim jak zapalenie. Jak wiadomo uszkodzenie mózgu w wyniku urazu głowy wynika z trzech procesów i lek wywodzący się z marihuany działa na wszystkie trzy - zapalenie, śmierć neuronów i przerwanie komunikacji pomiędzy neuronami, nazywane "ekscytotoksycznością".
Podczas testów 2 fazy przeprowadzanych przez Pharmos na 100 pacjentów z poważnymi uszkodzeniami mózgu biorących lek, około 30% zostało całkowicie wyleczonych lub było tylko lekko okaleczone w sześć miesięcy po wypadku w porównaniu z 15% wyleczeń wśród tych, którzy otrzymywali placebo.
"Jesteśmy zdania, że FDA zaaprobuje lek powodujący 10 procentowe zwiększenie liczby pacjentów osiągających dobre wyniki w skali Glasgow" - powiedział Riesenfeld.
Testy 3 fazy przeprowadzane przez Pharmos obejmą 900 pacjentów z poważnymi uszkodzeniami mózgu w 80 klinikach na całym świecie. Piętnaście z tych klinik znajduje się w USA. Na razie udało się zebrać 750 pacjentów.
Przeprowadzenie tych testów jest skomplikowane, ponieważ pracownicy pogotowia muszą wstrzyknąć Dexanabinol nie później niż sześć godzin po powstaniu uszkodzenia. Jak powiedział nam jeden z doktorów, mimo, że wydaje się to być długim okresem czasu, w sytuacji awaryjnej czas płynie bardzo szybko, zwłaszcza, że doktorzy muszą otrzymać dokumenty poświadczające zgodę zanim użyją leku eksperymentalnego.
"Sześć godzin, wydaje się, że to długo, ale kiedy przeprowadza się ABC (rutynowe badanie airway (drożności dróg oddechowych), breathing (oddychania) i circulation (krążenia), potem próbujesz znaleźć krewnego - a wielu pacjentów jest nieprzytomnych - czas szybko ucieka" - powiedział David Bonovich, dyrektor programu partnerskiego dotyczącego krytycznej opieki neurologicznej przeprowadzanego na University of California w San Francisco.
Mimo to, jak powiedział Bonovich tyle czasu musi wystarczyć na podanie leku pacjentowi - gdyby podano go później, mógłby nie przynieść żadnych pozytywnych efektów.
Według Center for Disease Control, co roku w USA około 1,5 miliona osób ulega poważnym uszkodzeniom mózgu. Jak powiedział Riesenfeld, około 150,000 z tych osób mogłoby potencjalnie być leczone nowym lekiem. Nie jest to duży rynek zbytu, ale każdorazowo terapia będzie kosztować od 4000 do 7000 $$$.
Badacze mieli dotąd nadzieję, że spowodowanie hypotermii może spowolnić proces uszkodzenia mózgu, ponieważ obniżenie temperatury ciała spowalnia wszystkie procesy wewnątrz ciała. Wielkie nadzieje budziło takze badanie zwane National Acute Brain Injury Study using Hypotermia (NABISH) sponsorowane przez National Institute of Neurological Disorders and Stroke, ale w końcu okazało się, że terapia hypotermiczna nie przynosi znaczącego polepszenia stanu pacjentów. Mimo to, badacze stwierdzili istnienie pewnych przesłanek na to, że leczenie mogło by pomóc pacjentom, którzy już w momencie rozpoczęcia terapii mają niską temperature ciała, tak więc NABISH jest kontynuowany w fazie 2, skoncentrowany właśnie na tych pacjentach.
Naukowcy z Pharmos twierdzą, że mają duża szanse na uzyskanie lepszych efektów. Powiedzieli nam, że położyli duża wagę na nauce wynikającej z poprzednich porażek w czasie testów i są w stanie zidentyfikować pacjentów, których stan się polepszy w wyniku działania leku. Łatwiej będzie im także dobrać odpowiednią dawke i moment na podanie leku. Mają nadzieję, że lek zostanie zaprobowany przez FDA pod koniec 2004 roku i wypuszczony na rynek na początku 2005.
Jak powiedział Robert Cook, głowny dyrektor wykonawczy w Phrarmos, badacze testują także Dexanabinol w przypadkach uszkodzenia mózgu wynikłego w wyniku operacji chirurgicznej serca. Chirurgowie będą podawać lek profilaktycznie.
źródło: Wired News, autor: Kristen Philipkoski, tłumoczenie: agquarx
#3
Napisano 04 czerwiec 2009 - 00:04
Stosują jeszcze śpiączkę farmakologiczną. Może składniki mj mają coś wspólnego z mistycznymi substancjami wysokospinowymi. I właśnie w sytuacjach krytycznych mogą być zbawienne. Oj przyjdzie czas, że politycy będą musieli jeszcze odszczekać na kolanach tą całą ich ustawkę z narodem.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych













